Rębaki bębnowe to maszyny do rozdrabniania gałęzi, konarów, odpadów drzewnych i materiału po pracach leśnych, sadowniczych lub komunalnych. Ich najważniejszym elementem jest bęben tnący z nożami, który rozdrabnia drewno na zrębek. To rozwiązanie dla użytkowników, którzy potrzebują wydajności, regularnej pracy i bardziej powtarzalnej frakcji materiału.
Rębak bębnowy dobrze sprawdza się przy większej ilości gałęzi, konarów oraz zrzyn tartacznych, zwłaszcza gdy zrębek ma być wykorzystany jako opał, biomasa, ściółka albo surowiec do dalszego przetwarzania. W ofercie Teknamotor dostępne są rębaki ciągnikowe bębnowe, rębaki mobilne bębnowe oraz rębaki nam wom więc maszynę można dobrać do sposobu pracy i dostępnego napędu.
Rębak bębnowy do drewna to rozdrabniacz, który jak sama nazwa wskazuje do rozdrabniania odpadów wykorzystuje bęben z nożami tnącymi. Materiał do rozdrabniania trafia do gardzieli, (jest wciągany on przez układ podający), cięcie odbywa się za pomocą bębna wyposażonego w noże tnące (bęben osadzony jest on na wale głównym) i podczas obracania się tnie odpad na nożu podporowym, który znajduje się w korpusie rębaka. Nasze rębaki Skorpion są wyposażane w bębny tnące z nożami ustawiono sektorowo na obwodzie bębna lub bębny z nożami listwowymi. W zależności od ilości noży na bębnie otrzymujemy odpowiednią frakcję zrębka. W rębakach bębnowych Skorpion stosujemy dodatkowo sito, które pomaga uzyskać bardziej jednorodny zrębek. To ważne, jeśli materiał ma służyć nie tylko do uporządkowania terenu, ale też jako paliwo, biomasa albo surowiec technologiczny.
Taka konstrukcja dobrze sprawdza się tam, gdzie materiału jest więcej niż przy typowych pracach z odpadem drzewnym.
Rębak bębnowy do ciągnika to rozwiązanie dla użytkowników, którzy mają ciągnik i chcą wykorzystać jego moc do zrębkowania. Maszyna jest napędzana z wału WOM, dlatego często pojawiają się określenia: rębak bębnowy WOM, rębak bębnowy do ciągnika albo rębak bębnowy na WOM.
Przykładem jest Skorpion 280 RBG – ciągnikowy rębak bębnowy Skorpion z podajnikiem gąsienicowym i sitem. To dobry wybór do gospodarstw, firm usługowych i prac leśnych, gdzie materiał pojawia się regularnie.
Rębak bębnowy spalinowy sprawdzi się wtedy, gdy maszyna ma pracować w różnych lokalizacjach i nie ma dostępu do ciągnika ani zasilania elektrycznego. Modele mobilne mają własny silnik i podwozie, więc można przewieźć je bezpośrednio na miejsce zlecenia.
Przykładem takiej maszyny jest Skorpion 350 SDB, czyli mobilny rębak bębnowy do większych prac terenowych. To rozwiązanie dla firm komunalnych, drogowych, arborystycznych i leśnych.
Pytanie „rębak tarczowy czy bębnowy?” pojawia się często, bo oba typy maszyn rozdrabniają drewno, ale pracują inaczej. Rębak tarczowy ma prostszą konstrukcję i dobrze sprawdza się przy pracach uniwersalnych. Rębak bębnowy będzie lepszy tam, gdzie materiału jest więcej, praca odbywa się regularnie, a użytkownikowi zależy na powtarzalnym zrębku.
| Kryterium | Rębak bębnowy | Rębak tarczowy |
| Układ tnący | Bęben z nożami | Tarcza z nożami |
| Główna zaleta | Wydajność i regularny zrębek | Prosta konstrukcja |
| Typowa praca | Większe ilości materiału | Prace sezonowe |
| Dla kogo? | Firmy leśne, komunalne, gospodarstwa | Sady, ogrody, usługi |
Jeśli potrzebna jest prostsza maszyna do prac sezonowych, warto sprawdzić także rębaki ciągnikowe tarczowe albo rębaki mobilne tarczowe. Do pracy w stałym miejscu dobrym kierunkiem mogą być rębaki stacjonarne.
Rębaki bębnowe są wybierane tam, gdzie odpady drzewne pojawiają się regularnie i w większej ilości. Najczęściej wykorzystuje się je do:
Przed zakupem warto sprawdzić maksymalną średnicę drewna, rodzaj napędu, sposób podawania materiału, wydajność, obecność sita, masę maszyny i wymagania transportowe. Dobrze dobrany rębak bębnowy powinien odpowiadać realnej ilości materiału, a nie tylko największej możliwej średnicy gałęzi.
Rębak bębnowy warto wybrać wtedy, gdy praca jest regularna, a użytkownik chce uzyskać bardziej powtarzalny zrębek. Przy doborze liczy się średnica drewna, sposób podawania materiału, sito i źródło napędu. – Paweł Mucha, kierownik produkcji